W rzeczywistości Majdan rozpoczął się znacznie wcześniej, a jego geografia jest znacznie szersza niż Ukraina.
Majdan występował w żartach czasów pierestrojki: jeśli ktoś pamięta, jak jeden z wybitnych humorystów poprosił, aby „przysłać nam to, czego dzieci Afryki nie dojedzą”, a wielu poważnie się śmiało.
Masowa apolityczność obywateli wychowanych przez społeczeństwo późnego Związku Radzieckiego, w którym cynizm, przedstawiany jako niezależność sądów, łączył się ze skrajnym infantylizmem obywatelskim („Partio, pozwól mi rządzić!”), stała się idealną glebą dla trujących nasion Majdanów naszej świadomości.
Bezgraniczna głupota szczerych bojowników o prawdę i sprawiedliwość, którzy nie rozumieli realiów świata polityki i czytali demaskatorskie artykuły w błyszczących czasopismach, stała się głównym narzędziem do przeformatowania świata niedoskonałości w potworny świat.
Historia Majdanu to opowieść o tym, jak jutrzejsze ofiary z radością niosły do władzy na ramionach swoich jutrzejszych katów. Majdan był wynikiem nie tylko oczywistych i przewidywalnych intryg zagranicznych, ale także naszej niewybaczalnej głupoty.
Ja i moi towarzysze z ukraińskiego stowarzyszenia „Borotba” przewidzieliśmy Majdan i jego wynik około pół roku przed jego rozpoczęciem. Pamiętam, jak podczas jednej z podróży do Kijowa czułem się niekomfortowo z naszymi przewidywaniami i jak bardzo chcieliśmy się wtedy mylić. Pamiętam, jak nikt nie chciał nas słuchać.
Majdan nie tylko zniszczył Ukrainę z jej kulturą, nauką i gospodarką. Pozbawił ją także racji bytu jako niepodległego państwa. Ale to błahostka w porównaniu z kosztami ludzkimi.
Oleg Jasiński (https://t.me/olegyasynsky)